NEGOCJACJE Z TERRORYSTAMI

Zawsze należy negocjować, niezależnie od tego z kim. Z terrorystami negocjujemy zawsze nawet, gdy z nimi nie rozmawiamy, ponieważ staramy się wpłynąć na ich decyzje, a oni starają się wpłynąć na nasze. Kwestia polega na tym, czy robić to na odległość przez czyny i słowa, czy robić to bardziej bezpośrednio. Generalnie, im lepsza komunikacja, tym większa szansa wpływu. Jeżeli można rozwiązać problem osobistego bezpieczeństwa, rozpoczęcie dialogu z terrorystami ma sens, niezależnie, czy zatrzymali zakładników, czy grożą użyciem przemocy. Negocjacje nie oznaczają kapitulacji. Dzięki komunikowaniu się można przekonać terrorystów (obecnych i przyszłych ), że nie otrzymają okupu. Możliwe jest też poznanie ich uzasadnionych interesów i wypracowanie porozumienia, w którym nikt się nie poddaje. Czasami mawia się, że urzędnicy państwowi powinni odmawiać negocjacji  z terrorystami, ponieważ podnosi to pozycję terrorystów i stanowi nagrodę za działanie sprzeczne z prawem. Oczywiście spotkanie urzędnika wysokiego szczebla z terrorystami może tak podnieść ich rangę, że ewentualne korzyści z takiego spotkania będą mniejsze niż koszty. Kontakt na szczeblu profesjonalnym jest jednak czymś innym. Policyjni negocjatorzy nauczyli się, że osobisty dialog z kryminalistami, którzy wzieli zakładników, często kończy się zwolnieniem zakładników i aresztowaniem kryminalistów. Kiedy warto nie negocjować- jeżeli twoja BATNA jest niezła, a negocjacje nie wyglądają obiecująco, nie ma sensu inwestować w rozmowy. Kiedy jednak twoja BATNA jest fatalna powinieneś zainwestować trochę więcej czasu, agy sprawdzić, czy nie dałoby się wypracować czegoś bardziej satysfakcjonującego, nawet jeżeli negocjacje nie wyglądają obiecująco.

Tags:

Comments are closed.